Pytanie: Gdy zmagania o (chyba miano) najlepszego juniora świata wróciły na włoski grunt po pięciu latach od inauguracji,
nikt nie spodziewał się, że na podium staną zawodnicy z Antypodów. Tym bardziej, że historia pokazała, że żaden z tych żużlowców nie zaistniał. Jeden z nich kilkukrotnie sięgał po
miano najlepszego zawodnika Nowej Zelandii, a drugi zdobył jedynie
srebrny medal (czego?)
w Australii. Podaj nazwiska tych żużlowców.
W pytaniu
wyraźnie i trzykrotnie podkreślone jest pochodzenie zawodników o których chodzi, a sędzia ze względu na punkt regulaminu mówiący o Nielsen/Nilsen odrzucił odpowiedź Cysa "barker bargh" (jedna literówka) tłumacząc się wyżej wymienionym przepisem. Niestety Ben Barker z Australią ma tyle wspólnego, co Bad Company ze złotem w ostatnim sezonie. Jak to interpretować?
Rozumiem, że gdy pytanie jest o zawodnika z Grand Prix, w którym jeździli i Nielsen i Nilsen to rzeczywiście nie można dojść do tego, kogo autor odpowiedzi miał na myśli, ale tu jest raczej jasne, że Ben Barker nie pochodził ani z Australii ani z Nowej Zelandii, a takowa informacja pojawiła się w pytaniu trzykrotnie.
Co więcej, pojawia się pytanie o uznanie literówek. Poprawna odpowiedź: Baker, Bargh.
Odpowiedzi:
Cysu: Barker Bargh (1 literówka)
Bartass: Barkeer Bargh (2 literówki)
Frano: Barjer Bargh (2 literówki)
I jedną literówkę Cysa uznaje się za niegodną poprawnej odpowiedzi, a po dwie kolejnych osób są już akceptowane, choć widać, że obaj chcieli spisać Barker, a nie Baker, bo obaj użyli literki "r" jako trzeciej. Wychodzi na to, że Cysu został ukarany, bo ładniej od innych napisał odpowiedź :)
Bez spiny, pytam teraz o wykładnię tego wszystkiego, bo w wyrównanym meczu może być to przedmiotem sporu. Pozdróweczki!
