Rola spisu w ISQ - propozycja zmiany
: 12 mar 2022, 14:31
W trakcie sezonu, który powoli dobiega końca, miało miejsce wiele fajnych działań w celu zachęcenia jak największej liczby nowych zawodników do udziału w ISQ. Cel w jakimś stopniu się powiódł i pewnie spora grupa zawodników zostanie z nami na dłużej, co pozwoli na dalsze funkcjonowanie, a może nawet rozszerzenie drugiej ligi. Odnośnie zachęcenia nowych osób do quizu pozostaje moim zdaniem temat, czy po spróbowaniu jazdy w ISQ sam format w ogóle im się podoba i czy zachęca żeby właśnie zostać tu na stałe. Pojawił mi się w głowie pomysł na jedną, ważną zmianę w ISQ, także chciałbym się nim podzielić niezależnie od odzewu.
Moim zdaniem grupa ludzi startująca w ISQ to nie jest jeszcze całe grono polskich kibiców żużla, z ponadprzeciętną wiedzą o tym sporcie. Przykłady zawodników, którzy dopiero niedawno dołączyli, a od razu przebili się do czołówki (Sasla, Falanga, EmilHeski), pokazują, że potencjał jest nadal duży. Osobiście uważam, że zainteresowanie żużlem na takim poziomie jest bardziej wśród osób będących aktualnie w wieku minimum 25+, a najczęściej patrząc po większości uczestników jakieś 30+. Krótko mówiąc, jest z pewnością wiele osób, które mają ogromną, wiedzę, ale ani nie mieli styczności z klawiaturą od najmłodszych lat, ani obecnie również nie pracują z nią zawodowo i nie są z nią dobrze obyci, co przy obecnych zasadach albo mocno ogranicza ich szanse w ISQ, albo w ogóle je odbiera. Bardzo szybkie czytanie, praktycznie przelatywanie pytań wzrokiem to też raczej atut młodszych osób, bardziej obytych z komputerami, smartfonami i wszystkimi tego typu rzeczami. Problem jednak w tym, że obecni nastolatkowie mają taki wybór rozrywek, że o ile już są kibicami żużla to bardziej polega to na meczach własnej drużyny, GP i innych ważnych meczach i to o ile są mijanki, więc tym bardziej mają gdzieś jakiegoś Larry Rossa czy tam Bolesława Procha. Pewnie przytrafią się wyjątki, oby jak najwięcej, ale nie spodziewam się napływu takich osób do ISQ.
Zmierzam do tego, że jednym z problemów z zachęceniem osób z wiedzą, a więc głównie tych już nie-nastolatków jest zbyt duże znaczenie spisu w ISQ. Czym w zasadzie jest quiz? Nie szukam żadnych definicji, ale większość raczej odpowie że konkursem/ sprawdzianem wiedzy w jakimś temacie. Za co dostaje się punkty w ISQ? Niby za wiedzę, ale w większości biegów 3 punkty rozdane są za wiedzę ,a 2, 1 i 0 za szybkie pisanie czego popadnie. Czyli ISQ to w 50% quiz o żużlu, w drugich 50% konkurs szybkiego pisania. Niby oczywista sprawa, każdy to wie, ale być może nie do końca zachęca to do zabawy z punktu widzenia nowych osób.
Nie piszę tego, żeby jakoś poprawić własne wyniki, bo sam głównie korzystam na znaczeniu spisu - najwięcej biegów w minionym sezonie kończyłem właśnie na drugim miejscu, w 90% dzięki spisowi właśnie. Często tworzone są różne artykuły, podsumowania, wywiady, podcasty, że ktoś zdobył tyle, a ktoś tyle punktów, że ktoś jest w formie, ktoś w kryzysie itd( super, że są tworzone oczywiście) a często to tak naprawdę dorabianie ideologii do czegoś co jest w dużym stopniu loterią. Zawody zakończone z dorobkiem 2,3,2,2,1 są uznane za dobre, a tak naprawdę często ślepy los sprawia, że nie było to 0,3,1,0,0.
O tym właśnie chciałem napisać - moim zdaniem, za dużą rolę w ISQ odgrywa spis. Wiadomo, że zasady są od lat, że tradycja itp, ale może warto zastanowić się jak to zmienić? Wpadły mi do głowy dwa rozwiązania.
Pierwsze - głupie -> 3 pkt zgarnia zwycięzca biegu, a kolejni jadą powtórkę już bez niego o 2 pkt, po czym ostatnia dwójka o 1 pkt. Oczywiście niemożliwe, ze względu na wydłużenie się meczów co najmniej dwukrotnie i na ilość potrzebnych pytań, nawet, jakby biegi o 2 i 1 pkt były rozgrywane na krótkich pytaniach, niemal jednolinijkowcach.
I drugie rozwiązanie, które chciałbym już poważniej zaproponować. Być może przez tyle lat w ISQ już było dyskutowane, ale tego nie mogę wiedzieć (dołączyłem w sezonie 11). Chodzi o ukrycie udzielanych odpowiedzi między uczestnikami biegu przez pierwsze 30 sekund. Drugie 30 sekund byłoby już na dotychczasowych zasadach, z tym że odpowiedzi udzielone w pierwszej części biegu już do jego zakończenia pozostawałyby ukryte. W ten sposób nadal wygrywałby najszybszy i najlepszy, a pozostałe punkty również byłyby zdobywane bardziej za wiedzę, niż za spis. Zmniejsza to rolę spisu, ale nie wyrzuca go zupełnie z ISQ.
Oczywiście rozumiem, że po pierwsze wielu osobom nie spodoba się propozycja aż tak daleko idących zmian w zasadach, a po drugie rozumiem że taka zmiana zależy od technicznych możliwości czatu i samego Kaspera. To, co piszę zakłada tylko optymistycznie, że jest to możliwe, a do wiary, że tak rzeczywiście mogłoby być skłania mnie to, że da się ukryć pytanie przed nie uczestniczącymi w biegu, więc może kiedyś…
Przykład 1:
W wyścigu biorą udział np. Mariano, Misiowy, Falanga i Bomber.
Co widzi sędzia:
Pytanie… (na które odpowiedzią byłoby np. robert kosciecha torun)
Start: pozostało 60 sekund
55 (do końca): Mariano: tomasz gollob
Sędzia: mariano nie i klucz
53: Falanga: tomasz bajerski torun
51: Misiowy: piotr winiarz rzeszow
Sędzia: falanga miasto ok, misiowy nic
48: Mariano: robert kosciecha torun
Sędzia: mariano 3
42: Bomber: piotr protasiewicz zielona gora
Sędzia: bomber nic
35: Falanga: robert kosciecha torun
Sędzia: falanga 2
30: Sędzia: R K T
25: Misiowy: ryszard kowalski torun
23: Bomber: ryszardkowalski torun
Sędzia: miasto ok
15: Sędzia Ro Ko To
10: Misiowy: robert kosciecha torun
8: Bomber: robert kosciecha torun
Sędzia: misiowy 1 bomber 0
Bieg zakończony.
Co widzi w tym wyścigu np. Misiowy?
Start: pozostało 60 sekund
55 (do końca): Mariano: Odpowiedź…
Sędzia: mariano nie i klucz
53: Falanga: Odpowiedź…
51: Misiowy: piotr winiarz rzeszow
Sędzia: falanga miasto ok, misiowy nic
48: Mariano: Odpowiedź…
Sędzia: mariano 3
42: Bomber: Odpowiedź…
Sędzia: bomber nic
35: Falanga: Odpowiedź
Sędzia: falanga 2
30: Sędzia: R K T
25: Misiowy: ryszard kowalski torun
23: Bomber: ryszardkowalski torun
Sędzia: miasto ok
15: Sędzia Ro Ko To
10: Misiowy: robert kosciecha torun
8: Bomber: robert kosciecha torun
Sędzia: misiowy 1 bomber 0
Bieg zakończony.
Co się zadziało? Każdy w spokoju czytał pytanie i próbował odpowiedzieć, wiedząc że to może być jedyna szansa na punkty. Dwóch zawodników poradziło sobie samemu z pytaniem. Jeden był po prostu szybszy i zgarnął 3 pkt, a drugi zasłużone w pełni 2 pkt. Pozostali nadal walczyli na wiedzę, a nie na spis i zgarnęli właśnie za wiedzę 1 i 0 pkt, bo byli o tyle gorsi, że do znalezienia odpowiedzi potrzebowali podpowiedzi sędziego. Bieg podobnie jak obecnie trwał 60 sekund, nic nie opóźnia zawodów, nie wymaga dodatkowych pytań w większym stopniu niż obecnie. Każdy z kolei walczył swoją żużlową wiedzą, a nie szybkością spisywania. Każdy czytał w swoim tempie, decydując czy woli się spieszyć i walczyć o 3 pkt, czy postawić na spokój i wiedzę i powalczyć bardziej o 2 pkt. Jak jest obecnie? Albo lecisz z pytaniem po łebkach bo chcesz walczyć o 3 pkt, albo jak nastawiasz się na 2 pkt to w ogóle go najlepiej nie czytasz żeby nic nie opóźniło twojego spisu.
Przykład 2:
Inni zawodnicy dla odróżnienia: Szumina, Mario, Melcio, PiotrekSL
Co widzi sędzia:
Pytanie…..(odpowiedź np. oleg kurguskin)
Start: pozostało 60 sekund
53: Szumina: kurguiskin;’
Sędzia: Szumina klucz
50: Melcio: sergiej darkin
49: Szumina: oleg kurgusin
Sędzia: szumina 3 melcio nie
45: PiotrekSL: siemien wlasow
Sędzia: piotrek nie
41: Melcio: rif saitgariejew
Sędzia: melcio nie
30: Sędzia: O K
23: PiotrekSL: oleg kalmykow
21: Mario: oleggkalmykow
20: Melcio: oleg kalmykoiv
Sędzia; imię ok
15: Sędzia Ol Ku
8: Melcio oleg kaluzny
Sędzia: nie
3: Mario: oleg kurguskin
Bieg zakończony
Sędzia: mario 2 reszta w
Co widzi w tym wyścigu np. Melcio?
Start: pozostało 60 sekund
53: Szumina: Odpowiedź…
Sędzia: Szumina klucz
50: Melcio: sergiej darkin
49: Szumina: Odpowiedź…
Sędzia: szumina 3 melcio nie
45: PiotrekSL: Odpowiedź…
Sędzia: piotrek nie
41: Melcio: rif saitgariejew
Sędzia: melcio nie
30: Sędzia: O K
23: PiotrekSL: oleg kalmykow
21: Mario: oleggkalmykow
20: Melcio: oleg kalmykoiv
Sędzia: imię ok
15: Sędzia Ol Ku
8: Melcio oleg kaluzny
Sędzia: nie
3: Mario: oleg kurguskin
0: Bieg zakończony
Sędzia: mario 2 reszta w
Podobnie jak obecnie, powtórka o 1 pkt nie byłaby już rozgrywana, ale byłaby rozgrywana o 2 pkt, jeśli aż 3 zawodników nie zdoła odpowiedzieć prawidłowo.
Mogę wymyślić oczywiście kolejne przykłady, ale myślę, że te 2 pokazują już dosyć obrazowo, o co mi chodzi.
Co jeszcze na ten temat? Plusy i minusy tego rozwiązania, jakie ja widzę.
Najpierw może minusy:
1. Ewentualny nakład pracy Kaspera z dostosowaniem czatu. Nie mam o tym pojęcia niestety, stąd moja propozycja jest tylko i wyłącznie teoretyczna.
2. Częstsze niepełne wyniki biegów niż obecnie? Być może. Jeśli dajmy na to liderzy swoich par biegowych mają większą wiedzę od doparowych to może się skończyć 3-2, bo jeśli obaj liderzy uporają się w pierwszej części biegu z pytaniem, to doparowi jeśli nawet po drugiej podpowiedzi nie wpadną na odpowiedź to po prostu nie będą mieli po kim jej spisać. Ale czy to źle? Lepsze byłyby moim zdaniem niekiedy wyniki np. 44-43 niż rozdawanie punktów za brak wiedzy.
3. Odrobinę trudniejsze zadanie dla sędziego, który musi w pierwszej części biegu odpowiadać konkretnemu zawodnikowi, jednak myślę, że to łatwe do przyzwyczajenia. Można by było też zależnie od sytuacji odpowiedzieć wszystkim zbiorczo jeśli wszyscy podadzą złe odpowiedzi i podsumować je krótkim “u wszystkich nic” albo “wszyscy źle” itp.
Plusy:
1. Punkty zdobywane po prostu stricte za wiedzę. Zdobywanie w biegu tylu punktów, na ile zasłużyło się swoją wiedzą w temacie danego pytania. Obecnie jak wspomniałem w wielu biegach 6 punktów dzielone jest w sposób 3 za wiedzę i 3 za spis. Oczywiście nie zawsze, bo bywa, że ktoś przegra na szybkość i pisząc z głowy zdobędzie 2 pkt, a czasem nawet tylko 1 pkt i właśnie spodziewam się, że te punkty dają mu większą satysfakcję niż te spisane.
2. Jak już wspomniałem byłaby to większa zachęta do udziału w ISQ dla starszych wiekowo osób, nie zżytych tak bardzo z klawiaturą, jakby się z nią urodzili, ani nie wytrenowanych jakoś super w szybkim czytaniu. Samą wiedzą mieliby szansę na spokojnie 2, a czasem też 3 punkty w biegu.
3. Czemu akurat 30 sekund? Bo byłoby to lepsze niż ukrycie odpowiedzi na np. pełne 60 sekund. Przy podziale 30 na 30 nie spadnie aż tak dynamika biegów ani płynność całych zawodów. Może częściej niż obecnie byłyby powtórki dla trzech, którzy nie potrafią odpowiedzieć, ale wątpię, bo nadal mieliby 30 sekund z dwoma podpowiedziami w tym czasie + widząc swoje odpowiedzi, żeby wspólnie we trójkę dojść do poprawnej odpowiedzi i rozdzielić między sobą punkty. Poza tym taki podział nie wyklucza roli spisu w ISQ. Nadal będzie można nim wiele zyskać, ale mniej niż do tej pory. W tym momencie i tak sporo pytań w ISQ rozstrzyga się dopiero po podpowiedzi i w tego typu pytaniach w zasadzie nic się nie zmieni, bo nadal cała czwórka widząc swoje odpowiedzi nawzajem rozdzieli między sobą wszystkie punkty.
4. O wiele mniejsze konsekwencje wpadki z kluczem. Sędzia piszę po prostu jak podałem w przykładzie, coś w stylu “Szumina klucz” i zawodnik ma szansę się poprawić, a inni nie widzą co napisał i co pomylił. Traci wówczas jedynie czas, w którym ktoś mógł ewentualnie wpaść na odpowiedź i zabrać mu większe punkty, niż te na które załapie się już po poprawieniu swojej odpowiedzi, ale nie skorzystają na tej wpadce ci, którzy nie znają odpowiedzi. Mowa oczywiście o wpadce z kluczem w pierwszych 30 sekundach biegu.
5. Podobnie jak z kluczem - gdy ktoś zrobi literówki, bo szybko próbował zdobyć 3 punkty, to też nie skończy z zerem wystawiając wszystkim odpowiedź, tylko ewentualnie przegra z kimś równie mocnym, kto też bardzo szybko wpadnie na odpowiedź i napisze ją poprawnie, zanim ten z błędem się poprawi. Wiele jest takich biegów, w których jedyny obeznany w temacie wystawia pozostałym odpowiedź i kończy bieg z zerem. Pamiętam np swój bieg z SK, gdzie na pytanie o Resovie Rzeszów odpowiedział Speed i skończył z zerem. Tu byłoby to praktycznie niemożliwe.
6. Twórcy pytań często starają się pisać je w jakiś przemyślany, pomysłowy sposób, co sprawia że wiele pytań jest naprawdę ciekawych. Co dzieje się z takim pytaniem w meczu? Najlepszy zawodnik w biegu przelatuje je wzrokowo, rzuca odpowiedziami i za 1-2 razem trafia, reszta to spisuje bezmyślnie i jest po biegu. Tyle widziano to mozolnie układane pytanie. Gdy w biegu ma się kogoś z najściślejszej czołówki to pozostali coś tam niby czytają ale 70% swojej uwagi i tak koncentrują już na spisie. Co to ma wspólnego z wiedzą? Przy zaproponowanych przeze mnie zasadach każdy przez przynajmniej te 30 sekund byłby zdany tylko na siebie i pytanie i mógłby je przeczytać nawet 2 razy w tym czasie. Wtedy jakiekolwiek staranie się przy układaniu pytań będzie miało sens, bo wreszcie ktoś je w ogóle całe przeczyta.
7. Jak w zawodach zdobędziesz sporo punktów to przynajmniej wiesz dlaczego - bo wiesz o żużlu więcej od rywali. Jak zdobędziesz mało to też wiesz dlaczego - bo wiesz mniej od rywali. Teraz możesz zdobyć 8-9 punktów prawie nic nie wiedząc, albo zdobyć 3-4 punkty wiedząc wiele, ale mając po prostu pecha. Pewnie nie raz przyszły komuś do głowy dwie odpowiedzi, postawił najpierw na jedną z nich, a w międzyczasie ktoś inny już odpowiedział prawidłowo, dwaj pozostali po nim spisali mimo, że w ogóle nie mieli pojęcia o co chodzi i pozostało do wyboru 0, w aldo d.
8. Mogłyby się trafić przypadki, gdzie np. 2 osoby poradzą sobie z pytaniem w pierwszych 30 sekundach, a dwaj pozostali z mniejszą wiedzą w danym temacie powalczyliby po podpowiedzi “sportowo” o 1 pkt. Chyba dużo większe zadowolenie każdemu dawałby punkt zdobyty w taki sposób, też polegający na wiedzy, niż bezsensownie spisany ochłap.
9. Zawodnicy startujący w lidze w parze np. z Cysem czy Danielem będą mogli swobodnie wykazać się wiedzą. Nie startuję z nimi w parze, więc nie wiem jak jest, ale mogę tylko podejrzewać, że doparowi albo mają wskazówki od trenera, żeby jednak skupić się maksymalnie na spisie i być na nim mocno skoncentrowanym albo sami czują, że tak będzie lepiej dla wyniku ich samych i drużyny, jeśli nie będą tracić czasu na wczytywanie się w pytanie i główkowanie samemu, tylko poczekają skoncentrowani na to, co trzeba spisać.
Moim zdaniem grupa ludzi startująca w ISQ to nie jest jeszcze całe grono polskich kibiców żużla, z ponadprzeciętną wiedzą o tym sporcie. Przykłady zawodników, którzy dopiero niedawno dołączyli, a od razu przebili się do czołówki (Sasla, Falanga, EmilHeski), pokazują, że potencjał jest nadal duży. Osobiście uważam, że zainteresowanie żużlem na takim poziomie jest bardziej wśród osób będących aktualnie w wieku minimum 25+, a najczęściej patrząc po większości uczestników jakieś 30+. Krótko mówiąc, jest z pewnością wiele osób, które mają ogromną, wiedzę, ale ani nie mieli styczności z klawiaturą od najmłodszych lat, ani obecnie również nie pracują z nią zawodowo i nie są z nią dobrze obyci, co przy obecnych zasadach albo mocno ogranicza ich szanse w ISQ, albo w ogóle je odbiera. Bardzo szybkie czytanie, praktycznie przelatywanie pytań wzrokiem to też raczej atut młodszych osób, bardziej obytych z komputerami, smartfonami i wszystkimi tego typu rzeczami. Problem jednak w tym, że obecni nastolatkowie mają taki wybór rozrywek, że o ile już są kibicami żużla to bardziej polega to na meczach własnej drużyny, GP i innych ważnych meczach i to o ile są mijanki, więc tym bardziej mają gdzieś jakiegoś Larry Rossa czy tam Bolesława Procha. Pewnie przytrafią się wyjątki, oby jak najwięcej, ale nie spodziewam się napływu takich osób do ISQ.
Zmierzam do tego, że jednym z problemów z zachęceniem osób z wiedzą, a więc głównie tych już nie-nastolatków jest zbyt duże znaczenie spisu w ISQ. Czym w zasadzie jest quiz? Nie szukam żadnych definicji, ale większość raczej odpowie że konkursem/ sprawdzianem wiedzy w jakimś temacie. Za co dostaje się punkty w ISQ? Niby za wiedzę, ale w większości biegów 3 punkty rozdane są za wiedzę ,a 2, 1 i 0 za szybkie pisanie czego popadnie. Czyli ISQ to w 50% quiz o żużlu, w drugich 50% konkurs szybkiego pisania. Niby oczywista sprawa, każdy to wie, ale być może nie do końca zachęca to do zabawy z punktu widzenia nowych osób.
Nie piszę tego, żeby jakoś poprawić własne wyniki, bo sam głównie korzystam na znaczeniu spisu - najwięcej biegów w minionym sezonie kończyłem właśnie na drugim miejscu, w 90% dzięki spisowi właśnie. Często tworzone są różne artykuły, podsumowania, wywiady, podcasty, że ktoś zdobył tyle, a ktoś tyle punktów, że ktoś jest w formie, ktoś w kryzysie itd( super, że są tworzone oczywiście) a często to tak naprawdę dorabianie ideologii do czegoś co jest w dużym stopniu loterią. Zawody zakończone z dorobkiem 2,3,2,2,1 są uznane za dobre, a tak naprawdę często ślepy los sprawia, że nie było to 0,3,1,0,0.
O tym właśnie chciałem napisać - moim zdaniem, za dużą rolę w ISQ odgrywa spis. Wiadomo, że zasady są od lat, że tradycja itp, ale może warto zastanowić się jak to zmienić? Wpadły mi do głowy dwa rozwiązania.
Pierwsze - głupie -> 3 pkt zgarnia zwycięzca biegu, a kolejni jadą powtórkę już bez niego o 2 pkt, po czym ostatnia dwójka o 1 pkt. Oczywiście niemożliwe, ze względu na wydłużenie się meczów co najmniej dwukrotnie i na ilość potrzebnych pytań, nawet, jakby biegi o 2 i 1 pkt były rozgrywane na krótkich pytaniach, niemal jednolinijkowcach.
I drugie rozwiązanie, które chciałbym już poważniej zaproponować. Być może przez tyle lat w ISQ już było dyskutowane, ale tego nie mogę wiedzieć (dołączyłem w sezonie 11). Chodzi o ukrycie udzielanych odpowiedzi między uczestnikami biegu przez pierwsze 30 sekund. Drugie 30 sekund byłoby już na dotychczasowych zasadach, z tym że odpowiedzi udzielone w pierwszej części biegu już do jego zakończenia pozostawałyby ukryte. W ten sposób nadal wygrywałby najszybszy i najlepszy, a pozostałe punkty również byłyby zdobywane bardziej za wiedzę, niż za spis. Zmniejsza to rolę spisu, ale nie wyrzuca go zupełnie z ISQ.
Oczywiście rozumiem, że po pierwsze wielu osobom nie spodoba się propozycja aż tak daleko idących zmian w zasadach, a po drugie rozumiem że taka zmiana zależy od technicznych możliwości czatu i samego Kaspera. To, co piszę zakłada tylko optymistycznie, że jest to możliwe, a do wiary, że tak rzeczywiście mogłoby być skłania mnie to, że da się ukryć pytanie przed nie uczestniczącymi w biegu, więc może kiedyś…
Przykład 1:
W wyścigu biorą udział np. Mariano, Misiowy, Falanga i Bomber.
Co widzi sędzia:
Pytanie… (na które odpowiedzią byłoby np. robert kosciecha torun)
Start: pozostało 60 sekund
55 (do końca): Mariano: tomasz gollob
Sędzia: mariano nie i klucz
53: Falanga: tomasz bajerski torun
51: Misiowy: piotr winiarz rzeszow
Sędzia: falanga miasto ok, misiowy nic
48: Mariano: robert kosciecha torun
Sędzia: mariano 3
42: Bomber: piotr protasiewicz zielona gora
Sędzia: bomber nic
35: Falanga: robert kosciecha torun
Sędzia: falanga 2
30: Sędzia: R K T
25: Misiowy: ryszard kowalski torun
23: Bomber: ryszardkowalski torun
Sędzia: miasto ok
15: Sędzia Ro Ko To
10: Misiowy: robert kosciecha torun
8: Bomber: robert kosciecha torun
Sędzia: misiowy 1 bomber 0
Bieg zakończony.
Co widzi w tym wyścigu np. Misiowy?
Start: pozostało 60 sekund
55 (do końca): Mariano: Odpowiedź…
Sędzia: mariano nie i klucz
53: Falanga: Odpowiedź…
51: Misiowy: piotr winiarz rzeszow
Sędzia: falanga miasto ok, misiowy nic
48: Mariano: Odpowiedź…
Sędzia: mariano 3
42: Bomber: Odpowiedź…
Sędzia: bomber nic
35: Falanga: Odpowiedź
Sędzia: falanga 2
30: Sędzia: R K T
25: Misiowy: ryszard kowalski torun
23: Bomber: ryszardkowalski torun
Sędzia: miasto ok
15: Sędzia Ro Ko To
10: Misiowy: robert kosciecha torun
8: Bomber: robert kosciecha torun
Sędzia: misiowy 1 bomber 0
Bieg zakończony.
Co się zadziało? Każdy w spokoju czytał pytanie i próbował odpowiedzieć, wiedząc że to może być jedyna szansa na punkty. Dwóch zawodników poradziło sobie samemu z pytaniem. Jeden był po prostu szybszy i zgarnął 3 pkt, a drugi zasłużone w pełni 2 pkt. Pozostali nadal walczyli na wiedzę, a nie na spis i zgarnęli właśnie za wiedzę 1 i 0 pkt, bo byli o tyle gorsi, że do znalezienia odpowiedzi potrzebowali podpowiedzi sędziego. Bieg podobnie jak obecnie trwał 60 sekund, nic nie opóźnia zawodów, nie wymaga dodatkowych pytań w większym stopniu niż obecnie. Każdy z kolei walczył swoją żużlową wiedzą, a nie szybkością spisywania. Każdy czytał w swoim tempie, decydując czy woli się spieszyć i walczyć o 3 pkt, czy postawić na spokój i wiedzę i powalczyć bardziej o 2 pkt. Jak jest obecnie? Albo lecisz z pytaniem po łebkach bo chcesz walczyć o 3 pkt, albo jak nastawiasz się na 2 pkt to w ogóle go najlepiej nie czytasz żeby nic nie opóźniło twojego spisu.
Przykład 2:
Inni zawodnicy dla odróżnienia: Szumina, Mario, Melcio, PiotrekSL
Co widzi sędzia:
Pytanie…..(odpowiedź np. oleg kurguskin)
Start: pozostało 60 sekund
53: Szumina: kurguiskin;’
Sędzia: Szumina klucz
50: Melcio: sergiej darkin
49: Szumina: oleg kurgusin
Sędzia: szumina 3 melcio nie
45: PiotrekSL: siemien wlasow
Sędzia: piotrek nie
41: Melcio: rif saitgariejew
Sędzia: melcio nie
30: Sędzia: O K
23: PiotrekSL: oleg kalmykow
21: Mario: oleggkalmykow
20: Melcio: oleg kalmykoiv
Sędzia; imię ok
15: Sędzia Ol Ku
8: Melcio oleg kaluzny
Sędzia: nie
3: Mario: oleg kurguskin
Bieg zakończony
Sędzia: mario 2 reszta w
Co widzi w tym wyścigu np. Melcio?
Start: pozostało 60 sekund
53: Szumina: Odpowiedź…
Sędzia: Szumina klucz
50: Melcio: sergiej darkin
49: Szumina: Odpowiedź…
Sędzia: szumina 3 melcio nie
45: PiotrekSL: Odpowiedź…
Sędzia: piotrek nie
41: Melcio: rif saitgariejew
Sędzia: melcio nie
30: Sędzia: O K
23: PiotrekSL: oleg kalmykow
21: Mario: oleggkalmykow
20: Melcio: oleg kalmykoiv
Sędzia: imię ok
15: Sędzia Ol Ku
8: Melcio oleg kaluzny
Sędzia: nie
3: Mario: oleg kurguskin
0: Bieg zakończony
Sędzia: mario 2 reszta w
Podobnie jak obecnie, powtórka o 1 pkt nie byłaby już rozgrywana, ale byłaby rozgrywana o 2 pkt, jeśli aż 3 zawodników nie zdoła odpowiedzieć prawidłowo.
Mogę wymyślić oczywiście kolejne przykłady, ale myślę, że te 2 pokazują już dosyć obrazowo, o co mi chodzi.
Co jeszcze na ten temat? Plusy i minusy tego rozwiązania, jakie ja widzę.
Najpierw może minusy:
1. Ewentualny nakład pracy Kaspera z dostosowaniem czatu. Nie mam o tym pojęcia niestety, stąd moja propozycja jest tylko i wyłącznie teoretyczna.
2. Częstsze niepełne wyniki biegów niż obecnie? Być może. Jeśli dajmy na to liderzy swoich par biegowych mają większą wiedzę od doparowych to może się skończyć 3-2, bo jeśli obaj liderzy uporają się w pierwszej części biegu z pytaniem, to doparowi jeśli nawet po drugiej podpowiedzi nie wpadną na odpowiedź to po prostu nie będą mieli po kim jej spisać. Ale czy to źle? Lepsze byłyby moim zdaniem niekiedy wyniki np. 44-43 niż rozdawanie punktów za brak wiedzy.
3. Odrobinę trudniejsze zadanie dla sędziego, który musi w pierwszej części biegu odpowiadać konkretnemu zawodnikowi, jednak myślę, że to łatwe do przyzwyczajenia. Można by było też zależnie od sytuacji odpowiedzieć wszystkim zbiorczo jeśli wszyscy podadzą złe odpowiedzi i podsumować je krótkim “u wszystkich nic” albo “wszyscy źle” itp.
Plusy:
1. Punkty zdobywane po prostu stricte za wiedzę. Zdobywanie w biegu tylu punktów, na ile zasłużyło się swoją wiedzą w temacie danego pytania. Obecnie jak wspomniałem w wielu biegach 6 punktów dzielone jest w sposób 3 za wiedzę i 3 za spis. Oczywiście nie zawsze, bo bywa, że ktoś przegra na szybkość i pisząc z głowy zdobędzie 2 pkt, a czasem nawet tylko 1 pkt i właśnie spodziewam się, że te punkty dają mu większą satysfakcję niż te spisane.
2. Jak już wspomniałem byłaby to większa zachęta do udziału w ISQ dla starszych wiekowo osób, nie zżytych tak bardzo z klawiaturą, jakby się z nią urodzili, ani nie wytrenowanych jakoś super w szybkim czytaniu. Samą wiedzą mieliby szansę na spokojnie 2, a czasem też 3 punkty w biegu.
3. Czemu akurat 30 sekund? Bo byłoby to lepsze niż ukrycie odpowiedzi na np. pełne 60 sekund. Przy podziale 30 na 30 nie spadnie aż tak dynamika biegów ani płynność całych zawodów. Może częściej niż obecnie byłyby powtórki dla trzech, którzy nie potrafią odpowiedzieć, ale wątpię, bo nadal mieliby 30 sekund z dwoma podpowiedziami w tym czasie + widząc swoje odpowiedzi, żeby wspólnie we trójkę dojść do poprawnej odpowiedzi i rozdzielić między sobą punkty. Poza tym taki podział nie wyklucza roli spisu w ISQ. Nadal będzie można nim wiele zyskać, ale mniej niż do tej pory. W tym momencie i tak sporo pytań w ISQ rozstrzyga się dopiero po podpowiedzi i w tego typu pytaniach w zasadzie nic się nie zmieni, bo nadal cała czwórka widząc swoje odpowiedzi nawzajem rozdzieli między sobą wszystkie punkty.
4. O wiele mniejsze konsekwencje wpadki z kluczem. Sędzia piszę po prostu jak podałem w przykładzie, coś w stylu “Szumina klucz” i zawodnik ma szansę się poprawić, a inni nie widzą co napisał i co pomylił. Traci wówczas jedynie czas, w którym ktoś mógł ewentualnie wpaść na odpowiedź i zabrać mu większe punkty, niż te na które załapie się już po poprawieniu swojej odpowiedzi, ale nie skorzystają na tej wpadce ci, którzy nie znają odpowiedzi. Mowa oczywiście o wpadce z kluczem w pierwszych 30 sekundach biegu.
5. Podobnie jak z kluczem - gdy ktoś zrobi literówki, bo szybko próbował zdobyć 3 punkty, to też nie skończy z zerem wystawiając wszystkim odpowiedź, tylko ewentualnie przegra z kimś równie mocnym, kto też bardzo szybko wpadnie na odpowiedź i napisze ją poprawnie, zanim ten z błędem się poprawi. Wiele jest takich biegów, w których jedyny obeznany w temacie wystawia pozostałym odpowiedź i kończy bieg z zerem. Pamiętam np swój bieg z SK, gdzie na pytanie o Resovie Rzeszów odpowiedział Speed i skończył z zerem. Tu byłoby to praktycznie niemożliwe.
6. Twórcy pytań często starają się pisać je w jakiś przemyślany, pomysłowy sposób, co sprawia że wiele pytań jest naprawdę ciekawych. Co dzieje się z takim pytaniem w meczu? Najlepszy zawodnik w biegu przelatuje je wzrokowo, rzuca odpowiedziami i za 1-2 razem trafia, reszta to spisuje bezmyślnie i jest po biegu. Tyle widziano to mozolnie układane pytanie. Gdy w biegu ma się kogoś z najściślejszej czołówki to pozostali coś tam niby czytają ale 70% swojej uwagi i tak koncentrują już na spisie. Co to ma wspólnego z wiedzą? Przy zaproponowanych przeze mnie zasadach każdy przez przynajmniej te 30 sekund byłby zdany tylko na siebie i pytanie i mógłby je przeczytać nawet 2 razy w tym czasie. Wtedy jakiekolwiek staranie się przy układaniu pytań będzie miało sens, bo wreszcie ktoś je w ogóle całe przeczyta.
7. Jak w zawodach zdobędziesz sporo punktów to przynajmniej wiesz dlaczego - bo wiesz o żużlu więcej od rywali. Jak zdobędziesz mało to też wiesz dlaczego - bo wiesz mniej od rywali. Teraz możesz zdobyć 8-9 punktów prawie nic nie wiedząc, albo zdobyć 3-4 punkty wiedząc wiele, ale mając po prostu pecha. Pewnie nie raz przyszły komuś do głowy dwie odpowiedzi, postawił najpierw na jedną z nich, a w międzyczasie ktoś inny już odpowiedział prawidłowo, dwaj pozostali po nim spisali mimo, że w ogóle nie mieli pojęcia o co chodzi i pozostało do wyboru 0, w aldo d.
8. Mogłyby się trafić przypadki, gdzie np. 2 osoby poradzą sobie z pytaniem w pierwszych 30 sekundach, a dwaj pozostali z mniejszą wiedzą w danym temacie powalczyliby po podpowiedzi “sportowo” o 1 pkt. Chyba dużo większe zadowolenie każdemu dawałby punkt zdobyty w taki sposób, też polegający na wiedzy, niż bezsensownie spisany ochłap.
9. Zawodnicy startujący w lidze w parze np. z Cysem czy Danielem będą mogli swobodnie wykazać się wiedzą. Nie startuję z nimi w parze, więc nie wiem jak jest, ale mogę tylko podejrzewać, że doparowi albo mają wskazówki od trenera, żeby jednak skupić się maksymalnie na spisie i być na nim mocno skoncentrowanym albo sami czują, że tak będzie lepiej dla wyniku ich samych i drużyny, jeśli nie będą tracić czasu na wczytywanie się w pytanie i główkowanie samemu, tylko poczekają skoncentrowani na to, co trzeba spisać.