Co do tempa i pustych sekund? To nie jest po prostu kwestia przyzwyczajenia? Sam się łapałem na tym, że zamiast myśleć na coś czekałem.
Ja wiem, że coś się przyjęło utarło i funkcjonuje, ale może warto spojrzeć z boku czy jest to sprawiedliwe.
Plonek wczoraj zaskoczył takim rozwiązaniem, ale być może jest ono właśnie bardziej sprawiedliwe? Jest limit odpowiedzi, przez pisanie "nie" "nic" jedni tracą limity, drudzy mają eliminowane błędne odpowiedzi.
gdzie prawidłowy zawodnik pojawił się po bodajże 5 czy 7 sekundach i zamiast otrzymać standardową zwrotkę "klucz" czekaliśmy do ponad 30s biegu.
Ja z kolei uważam, że akurat klucz jest kluczowy i jego prawidłowe odczytanie jest najważniejsze. Nie zaliczamy odpowiedzi "Tomasz Gollob" przy kluczu, ale w 10 sekundzie zwracamy uwagę na jego błędne odczytanie, czyli trochę tłumaczymy pytanie.
Tam był jeszcze temat z błędnym imieniem. Co też dla mnie jest ogromną podpowiedzią. "Błędnę imię" "inny brat" to są ogromne podpowiedzi - które nie trafiają się po 30 sekundach. To trochę tak jakby po 30 sekundach sędzia dał podpowiedzi: ..... Kasprzak.
A kolejna sprawa to złe podpowiedzi sędziego. Dlaczego biegi są powtarzane, gdy sędzia poda złą kolejność, a nie są gdy mylnie napisze "nie" "żaden" itp. Np:
Cys: Tomasz Gollob
Plonek: Bartosz Zmarzlik
Sędzia: nie (w reakcji na Gollloba)
Lub przy kilku nazwiskach:
Plonek: Iversen, Hansen, Pedersen
Cys: Zagar, Bjerre, Madsen
Plonek: Gustafsson, Nielsen, Gundersen
Sędzia: żaden
A okazuje się, że w tym "tumulcie" przegapiono "Bjerre", który był w prawidłowej odpowiedzi.
